fbpx

Zastanawiałeś się, co kieruje Tobą, kiedy podejmujesz decyzję zakupową? Dlaczego jeden zegarek zachwyca Cię, a inny odgania Twoje spojrzenie? Być może czasami oglądasz reklamę i zastanawiasz się, kto mógłby zwrócić na nią uwagę? Prawdopodobnie zdarzyło Ci się kupić coś, czego nigdy nie założyłeś i leży głęboko w szufladzie lub oddałeś komuś bliskiemu? Niewykluczone, że otrzymałeś prezent, który Cię nie zachwycił? Z czego to wynika?

 

Mam taki jeden zegarek, który skradł moje serce. I są dwa powody, dlaczego tak właśnie się stało. Po pierwsze poszukiwałam czegoś, w czym będę się dobrze czuła. Po drugie jest nagrodą za dobrze wykonaną pracę. 

Przez ponad trzy lata rozglądałam się za czymś, co zachwyci mnie w przeciągu sekundy. Czegoś, co stanie się nie tylko wyznacznikiem mojego czasu, ale elementem mojej biżuterii. 

Byłam w wielu miejscach i widziałam wiele modeli, ale żaden nie przykuł mojej uwagi. W międzyczasie otrzymałam w prezencie dwa zegarki, ponieważ moi bliscy wiedzieli, że jestem w fazie poszukiwań. Nosiłam je czasami, ale nie byłam do nich przekonana. I wciąż powracałam do mojego starego, już trochę zniszczonego modelu sprzed piętnastu lat. 

I pewnego razu, całkiem przypadkiem, wychodząc ze spotkania z klientem, przechodziłam obok salonu, w którym były zegarki. Weszłam i się zakochałam. O ile można tak to nazwać. Był taki, o jakim marzyłam. Dodatkowo była to jedna z moich ulubionych marek, a osoba, która mnie obsługiwała wykazała się znajomością obsługi klienta, dzięki czemu poczułam się wyjątkowo. I oczywiście mogłabym kupić ten sam zegarek dużo taniej w internecie, ale ja kupiłam go w salonie. Był nagrodą za moje osiągnięcia sprzedażowe dla firmy, z którą współpracowałam. A jedną z podstawowych zasad rozwoju osobistego jest nagradzanie się za dobrze wykonaną pracę. I pomyślałam sobie, że to właśnie będzie to coś, co będzie wyznacznikiem mojego sukcesu.

 

Jestem Certyfikowanym Trenerem STRUCTOGRAMⓇ Polska, coachem i mentorem. Wyjaśnię Ci teraz, co wpłynęło na moją decyzję i dlaczego wybrałam taki, a nie inny zegarek, kupiłam go bez większego zastanowienia i cieszy moje serce do dnia dzisiejszego. STRUCTOGRAMⓇ jest narzędziem, które od ponad 40-stu lat pomaga w biznesie. Firmy, które go stosują nie tylko wykorzystują tą wiedzę przy zatrudnianiu swoich pracowników, ale również tworzą swoje produkty i usługi, wymyślają reklamy, sprzedają czy też zarządzają ludźmi. Wykorzystuje się też tą metodę w życiu osobistym.

Decyzje zakupowe uzależnione są przede wszystkim od biostructury Twojego mózgu. A dlaczego? Miejscem, w którym spotyka się oferta z popytem, jest właśnie ludzki mózg. 

 

To tam następuje akceptacja lub odrzucenie. Klient podejmuje decyzję. 

 

Są ludzie, którzy opierają decyzje na podstawie doświadczeń. Często wybierają to, co jest im już znane lub to z czego korzysta większość. To oni uwielbiają otaczać się pamiątkami i z sentymentem patrzą na wszystko, co wiąże się z przeszłością. Kolorami, na które najchętniej zwracają uwagę to kolory ziemi: beże, brązy, zielenie i wszelkie pastele. Lepsze dla nich będą naturalne materiały, takie jak skóra i zaokrąglone kształty. Wolą prostą obsługę urządzenia. Przywiązują się do tego, co mają i niechętnie zmieniają sprzęty na nowsze modele.

 

Jest też grupa osób, którzy wybierając coś dla siebie będzie stawiała na prestiż i modę. To ludzie, którzy lubią złoto, brylanty i cyrkonie. Przyciągają ich krzykliwe kolory i reklamy z osobami znanymi ze świata show biznesu. Chcą mieć pierwsi najnowsze modele i to dla nich w szczególności przygotowywane są limitowane edycje. Decyzje zakupowe podejmują szybko, najczęściej pod wpływem emocji. 

 

Są również i tacy klienci, którzy patrzą na jakość i wyjątkowość produktu. Nie lubią się chwalić tym, co mają. Chcą mieć takie rzeczy, których nie mają inni. Są w stanie odkładać latami na coś, co spełni ich oczekiwania. Nie podejmują pochopnych decyzji. Wszystko musi być przemyślane i zaplanowane. Kluczową rolę odgrywa innowacja. Wiedzą zazwyczaj wszystko na temat tego, co chcą mieć. Znając również ofertę konkurencyjnych produktów. Kolory zimne: szarości, granaty, biel i czerń. Stal i szkło. 

 

To tak pokrótce.

 

Nasz trójdzielny mózg, to pień mózgu, międzymózgowie i kresomózgowie. W zależności, który z nich intensywniej pracuje, wpływa to na nasze myślenie i sposób działania. 

 

Dlatego też są produkty, które od razu nas zachwycają i takie, których nigdy nie chcielibyśmy posiadać. Są za to inni klienci, którzy chętnie za nie zapłacą. 

Każdy z nas w różnym tempie podejmuje decyzje i co innego jest dla niego ważne. 

 

Mój ukochany zegarek kupiłam w zgodzie z moją podwójną biostructurą pnia mózgu i międzymózgowia. Wybrałam ekskluzywny salon i prestiżową markę, a mój wzrok przyciągnął wyróżniający się złotym kolorem zegarek. Podjęłam dość szybko decyzję, bo musiałam go mieć tu i teraz. Sprzedawca potraktował mnie wyjątkowo, tak jak sobie tego życzyło moje międzymózgowie. Z drugiej strony wybrałam klasyczny model, dostępny od wielu lat. Zostałam bardzo życzliwie zaopiekowana przez personel. Pan doradził mi, dopasował na miejscu bransoletę i zapewnił mnie, że zawsze mogę liczyć na wsparcie firmy. Ładnie zapakował zakupy, co jeszcze mocniej utwierdziło mnie, że dobrze robię. Tego właśnie potrzebuje pień mózgu. 

 

Wiedząc o tym, w jaki sposób działam, jestem w stanie częściej uchronić się od błędów, które kiedyś popełniałam. Rozwój umożliwia mi uczenie się zachowań, które co prawda nie są moją mocną stroną i na które kiedyś nie zwracałam uwagi, ale sprawiają, że jestem szczęśliwsza. Nauczyłam się m.in. oszczędzać, z czym miałam kiedyś problemy i przestałam gromadzić niepotrzebne rzeczy. Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z tego, że każdy z nas trochę inaczej postrzega świat. Dzisiaj nie patrzę już na innych przez pryzmat  własnej osobowości i akceptuję wybory ludzi, którzy mają odmienne potrzeby. Robiąc prezenty również wykorzystuję wiedzę, z którą dzielę się na szkoleniach. 

Umiem rozpoznawać biostruktury innych ludzi. Dlatego też przestałam unieszczęśliwiać tych, których obdarowuję. Bo to, że mi się coś podoba, nie znaczy, że będzie podobało się drugiej osobie.   

 

Uwielbiam mój zegarek za to, że mam z nim wspaniałe wspomnienia, a dla mnie jest to jeden z warunków dobrego samopoczucia. I za każdym razem, kiedy patrzę się na niego wciąż mi się podoba. Bo ma wszystko to, co jest dla mnie ważne.

Kinga Klejment

Tel. +48 514 112 159

kontakt@kingaklejment.pl