Pokochaj mnie taką, jaka jestem!

Był sierpień. Dość dużo pracy na polu. Wszyscy z zaangażowaniem robili to, co do nich należało, kiedy podjechał samochód. Czerwony polonez zatrzymał się, a niespełna dziewiętnastoletnia Marta zerwała się z kolan, żeby pobiec do domu i umyć brudną twarz oraz zapracowane ręce. Nagle ojciec złapał ją za ramię i krzyknął „stój”. Poczekał, aż kierowca samochodu podszedł i przywitał się. Puścił córkę i szeptem powiedział: „jeśli nie podobasz się mu taka jaka jesteś, nie warty jest Twojej miłości”.

Do napisania tego teksu zainspirowała mnie moja klientka, która podczas szkoleń, opisała sytuację, w której jej dziadek wykazał się wielką mądrością. Po szkoleniu zaczęłam zastanawiać się, jak to się dzieje, że tak często próbujemy grać kogoś, kim nie jesteśmy lub za wszelką cenę chcemy się przypodobać.

Większość nastolatek „stroi się w piórka”, żeby zwrócić na siebie uwagę. Robią to też starsze kobiety, szukające zainteresowania. Przybieramy wtedy maski, ukrywamy brzuszki i cellulit. Inwestujemy w ubrania i kosmetyki, żeby dla kogoś być bardziej atrakcyjną.

Dość dużo kobiet przychodzi do mnie z powodu zbyt niskiej samooceny. Brakuje im pewności siebie, nie akceptują swojego ciała lub pragną zmiany. Są piękne i zadbane. Inteligentne i zabawne. Jednak pod płaszczykiem tej wspaniałości, jest ból, cierpienie i chęć bycia doskonalszą – dla innych oczywiście. Są kobiety, które marzą o wielkiej miłości, ale wstydzą się siebie. Nie chcą pokazać blizn i niedoskonałości, które pojawiły się w ich życiu. Nie chodzi tylko o blizny fizyczne. Są to blizny, które powstają
w umysłach tych kobiet.

Kiedyś i ja chciałam być idealna – dla mężczyzny, który i tak mnie nie kochał. Marzyłam o operacji piersi. Pilnowałam zdrowej diety, żeby nie przytyć. Nosiłam ubrania, które jemu się podobały. W imię czego? Czyżby
w imię miłości?

Jak to się dzieje, że poświęcamy siebie dla innych? Znosimy niewygody,
a nawet okaleczamy swoje ciało? Dlaczego ktoś, kogo darzymy uczuciem, nie może kochać nas takimi, jakimi naprawdę jesteśmy?

Ograniczenia są tylko w naszych głowach. Niewspierające przekonania na temat nas samych są subiektywnymi prawdami napisanymi przez innych ludzi. Brzmi absurdalnie, ale tak właśnie się dzieje. W naszych głowach zamieszkują myśli, które budują obraz nas samych. Powstają wtedy, kiedy nie wierzymy w swoją wartość. W lustrach widzimy wszelkie niedoskonałości, których często nie widzą inni. Z rozmów zarówno
z mężczyznami, jak i kobietami wynika, że mężczyzna nie widzi tych niedoskonałości, dopóki sama kobieta mu ich nie przedstawi. Powtarzając partnerowi o tym, że jest w nas jakaś niedoskonałość, on zaczyna wierzyć, że jest. I tak jak kobiecie, jemu również zaczyna to przeszkadzać.

Czy rzeczywiście to, o czym myślisz i mówisz jest problemem czy tylko Twoim wyobrażeniem, że ten problem istnieje?

Wychowujemy się w świecie pełnym bólu i zawiści. Od dziecka podcina nam się skrzydła i wytyka to, co nie podoba się innym. Zapytałam ostatnio swoją klientkę, jaki jej zdaniem jest ideał piękna. Opisała postać kobiety, która jest jej przeciwieństwem. Patrząc na piękną, szczupłą brunetkę, przyglądałam się emocjom, które pojawiały się podczas rozmowy.

Wiara w swoje niedoskonałości wzrasta, tak samo jak to wszystko na czym się skupiamy. Nie wierzymy, że są na świecie ludzie, którzy mogą pokochać nas takimi, jakie jesteśmy. A przecież mężczyźni chcą prawdziwych kobiet. Mądry i dojrzały mężczyzna pragnie prawdziwego człowieka. W jego oczach jest idealny obraz kobiety pełnej życia, doskonałej. W ich wspomnieniach nie ma rys. Są za to kolory i emocje, które obraz wywołuje nawet po latach. Zawsze z zaciekawieniem słucham tych wspomnień, które są piękne. To w jaki sposób opisują wybranki swojego serca, jest niepowtarzalne. I ten błysk w oku, kiedy wspominają wyjazd na kajaki czy wycieczki rowerowe, gdzie nie było pięknych sukien i makijażu spod pędzla profesjonalistki.

Przestałam grać i udawać kogoś, kim nie jestem. Lubię piękne stroje, delikatny makijaż, koronkową bieliznę… bo dobrze się w tym czuję. Kiedy zakładam pończochy i maluję usta, czuję się jeszcze bardziej kobieca. Czasami chodzę po domu w szpilkach, bo nadają mi pewności siebie. Jeśli podoba się to mężczyźnie, z którym jestem, bardzo mnie to cieszy, bo lubię podobać się ludziom. Przestałam jednak zabiegać o względy tych, którzy nie akceptują mnie taką jaka jestem. Tak jak każdy człowiek mam pewne niedoskonałości. Bo ideały przecież nie istnieją. Moje blizny wzbogacają mnie i czynią mnie silniejszą. Każde przeżycie nadaje mi większej wartości, tak jak japońskiej wazie posklejanej złotem. Bardzo podoba mi się filozofia Kintsugi i polecam Ci, żebyś się więcej o niej dowiedziała.

Przestań stroić piórka i nie graj kogoś, kim nie jesteś. Zapragnij, żeby ludzie widzieli Cię taką jaka jesteś w rzeczywistości. Nie oznacza to jednak, że osiądziesz na laurach i nic nie będziesz robiła. Dbaj o siebie, tak jak umiesz i tak jak tego chcesz. Musisz dobrze czuć się w swoim ciele.

I co tu zrobić, żeby ktoś pokochał Cię, taką jaka jesteś?

  1. ZAAKCEPTUJ SIEBIE

W pierwszej kolejności – zaakceptuj siebie. Przyjrzyj się sobie dokładnie. Podejmij decyzję, że zmienisz to, co Ci nie pasuje, a możesz coś z tym zrobić. Całą resztę przyjmij do swojego serca, taką jaka jest. Jeśli jesteś wysoką brunetką, nigdy nie będziesz niską blondynką. Jedyne, to możesz zafarbować włosy. Jeśli tego pragniesz, zrób to, ale tylko dla siebie. Nie farbuj włosów, nie rób operacji nosa czy nie maluj ust na czerwono, żeby się komuś przypodobać. To co ze sobą robisz, musi być w zgodzie z Tobą.

  1. SZANUJ SIEBIE

Pamiętaj, że to Ty wyznaczasz granice. Jeśli będziesz szanowała siebie, inni też będą to robić. Nie pozwól sobie na umniejszanie swojej wartości. Nie pozwól, żeby ktoś wykorzystywał Ciebie. Nie pozwól sobie na płacz
i cierpienie, przez kogoś, kto pragnie Cię skrzywdzić.

  1. KOCHAJ SIEBIE

Uwolnij swoje serce i pokochaj się taką, jaka jesteś. Każdego dnia stań przed lustrem i powiedz tej pięknej kobiecie, że jest ważna i atrakcyjna. Powiedz jej, że ją kochasz i będziesz robiła wszystko, żeby była szczęśliwa. Uwolnisz energię, która pozwoli innym kochać Ciebie, taką, jaka jesteś.  

Jeśli pojawi się w Twoim życiu ktoś, kto będzie próbował Cię zmienić, powiedz mu: „Pokochaj mnie taką, jaka jestem lub odejdź.” W Twoim życiu powinny być tylko osoby, które Cię szanują i akceptują. Twoją wyjątkowość. Bo każdy człowiek jest wyjątkowy. Nie ma dwóch takich samych osób na świecie. Każdy jest inny.

Weź przykład z mężczyzn, którzy zazwyczaj widzą w sobie doskonałość. Nie potrzebują stroić piórek, chociaż to męski gatunek od tysięcy lat, w taki sposób zdobywał wybrankę. Przyjrzyj się kaczkom, pawiom lub lwom. Przyroda potrafi zainspirować do zmiany.

A jeśli masz córkę, powiedz jej, że nie szata zdobi człowieka i nie warty jest ten, który ceni w niej tylko to, co świeci się na zewnątrz. Niech pozna swoją wartość i dzięki niej zbuduje swoje szczęście.

 

Miłość to piękne uczucie, ale tylko wtedy gdy jest szczera i prawdziwa. Dlatego jeśli kochasz to sercem, a nie rozumem.

 

 

 

Dodaj komentarz