Kobieto, na co warto zwrócić uwagę, żeby stworzyć szczęśliwy związek?

Żyjemy w czasach, w których szczególnie powinniśmy dbać o relacje. Dlatego też chętnie podzielę się wiedzą, którą zdobyłam przez ostatnie lata. Bardzo żałuję, że nie nauczono mnie tego, kiedy byłam jeszcze dzieckiem. Być może dzięki takiej wiedzy moje życie byłoby łatwiejsze i radośniejsze,
a ja byłabym szczęśliwsza!? Popełniłam w życiu wiele błędów, które wynikały z moich przekonań o życiu, małżeństwie, drugim człowieku. Cieszę się jednak, że doszłam do miejsca, w którym zrozumiałam kim jestem i co jest dla mnie ważne. Nauczyłam się kochać, akceptować
i szanować. Dowiedziałam się, co ważne jest w związku, a czego lepiej unikać. 

Dzisiaj pracuję również z parami, ucząc ich komunikowania się ze sobą
i akceptowania wzajemnie ich odmienności. Bo przecież każdy jest inny,
a w związku trzeba stworzyć jedność, opartą na wzajemnym szacunku do siebie.

 

Małżeństwo jest z miłości i dla miłości. Podstawą szczęśliwego związku powinna być MIŁOŚĆ. Zarówno ta do siebie, jak i ta do drugiego człowieka. Bez niej trudno będzie stworzyć coś, co stanie na stabilnym fundamencie. Jednak tkwiące w nas przekonania takie jak to, że każda kobieta powinna mieć męża i dzieci, sprawiają, że zbyt szybko podejmujemy pewne decyzje. Nie czekamy na odpowiedniego partnera, tylko łapiemy to, co się przydarza. Czasami przyjmujemy to, co inni nam oferują, licząc że będzie dobrze. A dobrze może być wtedy, kiedy jedna i druga strona kocha prawdziwie – bez oczekiwań i z wielkim zaangażowaniem “grając na partnera”. Jak w teatrze improwizacji, robimy wszystko tak, żeby ułatwić życie drugiej osobie. Z miłości. Ta druga strona robi oczywiście to samo.

Jeśli jest szczera miłość to w przypadku życiowych trudności, będzie łatwiej się porozumieć, przepracować trudne tematy, wybaczyć niedoskonałości. Jeśli jej nie ma, ludzie zaczynają oddalać się od siebie. Rozwodzą się lub latami żyją razem – lecz osobno. 

Czasami mylimy MIŁOŚĆ z ZAUROCZENIEM

Zauroczenie przychodzi dość szybko. W brzuchu latają motyle, a w po głowie skaczą wesołe myśli. Natura dba o to, żebyśmy przedłużyli gatunek. Ale czy będziemy w przyszłości szczęśliwe, jeśli same zostaniemy
z potomstwem lub wtedy, kiedy nie będziemy mogły liczyć na wsparcie partnera? Po to kiedyś mądrzy ludzie wymyślili NARZECZEŃSTWO. Jest to okres dwunastu miesięcy podczas których przyglądasz się wybrankowi swojego serca. W tym czasie, jeśli będziesz uważna, zobaczysz wszystkie jego zalety, ale i wady. Ważne jest jednak to, żeby w tym czasie ze sobą nie mieszkać, ale randkować. Jeśli zamieszkasz z partnerem, zaczynasz z nim żyć jak w małżeństwie, nawet jeśli nie będziecie mieli ślubu. 

W czasie próby możesz mówić o tym, jakie masz marzenia i cele. Powinnaś być szczera. Nie ukrywaj swoich prawdziwych zamiarów, jeśli są inne niż to, czego on pragnie. Kobiety bardzo często wchodzą w związki z myślą, że zmienią partnera lub on sam się zmieni, tak jak one tego zapragną.
A prawda jest taka, że on raczej się nie zmieni, a kobieta będzie rozczarowana, kiedy zejdzie z niej urok i przyjdzie codzienność. 

Okres narzeczeństwa trwa dość długo, ponieważ na początku zazwyczaj widzimy to, co chcemy widzieć. Tworzymy obraz swoich pragnień, nie widząc tego, jaki ten człowiek jest naprawdę. Z czasem, kiedy mija zauroczenie otwierają się nam oczy i zaczynamy widzieć prawdziwe oblicze naszego wybranka. I wtedy trzeba być szczerą wobec siebie. Czy to, co widzę jest tym, czego chcę, czy raczej czymś, co mi nie odpowiada? 

“Widziały gały co brały” mówi polskie powiedzenie. Ale czy one widziały, czy nie widziały? Moje nigdy nie widziały na początku znajomości,
a później byłam zbyt mało pewna siebie, żeby zmienić to, czego tak naprawdę nie chciałam – mówią moje klientki. 

 

Dlatego kolejną ważną sprawą jest SZACUNEK. Tak jak z miłością – do siebie i do drugiego człowieka. Wtedy możemy być asertywne. Czyli wyrażać siebie w zgodzie ze sobą, bez intencji krzywdzenia drugiego człowieka. Jeśli w okresie obserwacji stwierdzę, że człowiek, z którym się spotykam nie odpowiada mi w pełni, powinnam z nim zerwać. Ludzie raczej się nie zmieniają, a tym bardziej w dość szybkim czasie. Na pewno nie zmienią swoich naturalnych predyspozycji i trudno będzie zmienić przekonania, które są podstawą ich działań. Jeśli na tym etapie zaczyna Cię coś męczyć, porozmawiaj o tym i jeśli partner tego nie zmieni, zakończ relację, żeby nie krzywdzić siebie i jego w przyszłości. 

 

Mężczyźni są “polownikami”, jak określiła to jedna z moich klientek. Oni chcą zdobyć. Dlatego też powinnaś pozwolić mu się wykazać. To on będzie w przyszłości głową rodziny i to on powinien zadbać o jej byt. A teraz powinien zadbać o Ciebie – zabiegać o Twoje względy. Ty wyznaczasz granice. Nie możesz pozwolić mu na wszystko, bo jeśli odsłonisz całą siebie, on upoluje, ale dość szybko znudzi się Tobą. 

A co robi większość Kobiet? Jest uległa i dziękuje, że ktoś się nią zainteresował. My Kobiety, od lat wychowywane w przeświadczeniu, że największą wartością są dzieci i mąż, zgadzamy się na zbyt wiele, a później cierpimy, bo mamy to, co wcale nie czyni nas szczęśliwymi. 

Nie musisz zgadzać się na wszystko. To Ty wyznaczasz granice. Pamiętaj
o tym. 

Pamiętaj również, że lepiej zakończyć coś wcześniej, niż za późno. 

 

Połowa ludzkości to mężczyźni. Jest ich naprawdę wielu. Porozrzucani są po świecie jak kamienie. Kamieni szlachetnych jest jednak niewiele, tak jak niewielu właściwych dla ciebie mężczyzn. Bądź uważna i szukaj. To Ty
i tylko Ty musisz się przekonać, czy znalazłaś złoto, czy podróbkę wartościowego kruszcu. 

 

W narzeczeństwie, czyli okresie poznawania się, nie powinniśmy mieszkać razem. A tak wiele kobiet pragnie tego doświadczyć – jak najszybciej.
A potem żałują straconego czasu, który był przeznaczony na randkowanie, obserwacje i doświadczenia. Kiedy zamieszkamy razem, zaczyna się prawdziwe życie. Dlatego zamieszkać można dopiero po tej próbie. Osobiście jestem przeciwniczką tego, żeby mężczyzna zamieszkał u kobiety. I mam w tym własne doświadczenie. W dzisiejszych czasach kobiety są bardzo zaradne, samodzielne, ale wciąż zbyt pomocne. A może jest to pewien rodzaj wygody? W każdym razie zapraszają mężczyzn do swojego zamku, w którym on nie może poczuć się królem, bo przecież go sam nie wybudował. I w tym momencie powstaje pewne zaburzenie. Są oczywiście wyjątki. Jednak wciąż to rolą mężczyzny jest zapewnić dom i dać poczucie bezpieczeństwa rodzinie. A jeśli zrobi to kobieta, zaburzy porządek tego świata. Później będzie miała pretensję, że ten rycerz wcale nie zadbał o nią należycie. Być może czytając to, myślisz że nie mam racji i masz prawo tak myśleć. To Twoje życie. Z własnego doświadczenia i doświadczenia wielu moich klientek, wiem że z czasem dochodzi do wielu nieprzyjemności. Zapewniam cię, że to mężczyzna zakłada gniazdo, którym opiekować będzie się kobieta – a nie odwrotnie. Co innego jest jeśli razem zdecydują się na wspólne wynajęcie mieszkania lub zakup domu. Nie podejmuj jednak sama decyzji w tej sprawie, nawet jeśli masz poczucie, że wiesz lepiej. Daj wykazać się swojemu mężczyźnie. Nie bądź jednak zbyt pomocna. Pamiętaj, jeśli mężczyzna nie radzi sobie sam, to nie poradzi sobie, kiedy będzie miał zapewnić byt Wam obydwojgu. I pomyśl sobie, jak to będzie, kiedy pojawią się dzieci? 

Ty masz być wsparciem, a nie głową rodziny. To jest rola mężczyzny. 

 

A co jeśli są dzieci z poprzednich związków?

W narzeczeństwie, czyli w okresie randkowania, nie wychowujemy dzieci swojego partnera. Nie wchodzimy w rolę matki. Możemy zacząć to robić, jeśli zdecydujemy się na wspólne życie po okresie tej próby. Oczywiście pamiętając, że te dzieci mają swoich rodziców, a my jesteśmy tylko dodatkiem.

 

Kolejna ważna sprawa, o którą często pytają kobiety: „A co, jeśli chodzi
o życie intymne?”

Wiele kultur mówi, że dopiero po ślubie, jednak ja mam trochę odmienne zdanie. Byle by nie za szybko. 

Intymność musi wyjść z zaufania. Na to też potrzebujemy trochę czasu. Łącząc się w seksie, oddajesz mu się w pełni i łączysz na zawsze. Dlatego dobrze zastanów się, czy jesteś na to gotowa i czy naprawdę tego chcesz? Mężczyźni raczej nie szanują tych kobiet, które zbyt szybko się oddają. Oczywiście większość z nich tego chce, ale nie ma to wtedy nic wspólnego
z miłością, której pragnie kobieta. W małżeństwie życie seksualne jest łącznikiem i jest jedną z najważniejszych sfer życia szczęśliwych ludzi. Zbyt często pomijaną w naszej kulturze.

Ten temat rozwijam podczas spotkań indywidualnych lub w Kobiecych Kręgach, które organizuję. Mężczyźni przecież nie powinni wiedzieć wszystkiego. 

 

Skoncentruj się na partnerze. 

Jeśli tworzycie związek powinniście być skoncentrowani na sobie wzajemnie. Dbacie o siebie, interesujecie się swoimi potrzebami
i pragnieniami. Uchylacie sobie nieba. Tak z siebie, a nie wtedy kiedy ktoś będzie się tego domagał. Pozwól się rozpieszczać i dopieszczaj partnera. Musicie chcieć dla siebie wszystkiego tego, co najlepsze. Z szacunkiem,
w miłości, w spokoju. 

Pamiętaj, żeby mówić o swoich potrzebach i pragnieniach. Druga osoba wcale nie musi się domyślić tego, czego chcesz. 

 

Rozmawiajcie. 

Rozmowa to klucz do sukcesu. Każdy z nas jest inny, każdy wyjątkowy. Bardzo żałuję, że w szkole nie uczą nas asertywnej komunikacji z drugim człowiekiem. Bo kiedy nadchodzi codzienność wiele par zamiast rozmawiać milczy albo są zbyt agresywne. Mieszają tą agresję z uległością, a w swojej rozpaczy jeszcze mocniej pogłębiają beznadzieję codzienności. Jeśli jest miłość to ona daje siłę do przetrwania, ale nie jest lekarstwem na wszystko. Konieczna jest rozmowa. Niby takie proste, a jednak dla wielu wciąż nie do przejścia. 

Dlatego też większość związków rozpada się, bo nie potrafią komunikować swoich potrzeb. Kobiety zbyt często bywają uległe. Odreagowując uległość bywają agresywne, nadużywają alkoholu, leków, chorują… A mężczyźni popadają w uzależnienia, emanują agresją lub po prostu odchodzą
z gniazda. Kobieta zazwyczaj zostaje przy rodzinie czyli przy dzieciach, mężczyźnie w trudnych momentach łatwiej jest odejść. Dlatego jeśli pojawiają się pierwsze nieporozumienia, warto porozmawiać. Czasami należy skorzystać ze wsparcia specjalisty, poszukać rozwiązań. 

 

Kolejnym ważnym tematem jest kwestia zazdrości. ZAZDROŚĆ jest wrogiem każdego związku. Pojawia się z niskiego poczucia własnej wartości. Jeśli czujesz się gorsza od niego lub od kogoś z kim przebywa lub
z kim rozmawia Twój partner, będziesz zazdrosna. Jeśli jesteś Pewna Siebie nie będziesz czuła zagrożenia. Jesteś zazdrosna? – czas najwyższy przepracować to w sobie ze specjalistą. Pamiętaj, że nie jesteś sama i jest wiele osób, które mogą Ci pomóc. Większość kobiet ma z tym problem
i wszystkie, z którymi pracuję przerabiają temat własnej wartości. Każdego dnia rozmawiam z kobietą, której brakuje pewności siebie. W Polsce jest to temat kluczowy. 

Jeśli będziesz podejrzewała swojego partnera o coś czego nie robi, zapewniam Cię, że z czasem pogłębią się wasze problemy i być może zacznie robić to, o czym mówiłaś. 

Poza tym każde z Was powinno mieć swój świat. Ty powinnaś spędzać czas wśród wspierających kobiet, a on mężczyzn, z którymi będzie mógł pogadać o tym, o czym nie rozmawia z Tobą. On też musi pozbyć się emocji biegając po lesie lub wyciszyć się podczas łowienia ryb.

Coraz więcej pań wraca do Kobiecych Kręgów, które tworzę od 2018 roku. Są pod wrażeniem, jak dużo można zyskać podczas spotkań z kobietami. Zamknięte w czterech ścianach, krążące między pracą a domem, zaczynamy same podcinać swoje skrzydła. Sfrustrowane, nieszczęśliwe, zmęczone nie jesteśmy dobrymi partnerkami dla swoich partnerów. Rozwijaj siebie i bądź ciekawa, dzięki temu dasz większą wartość swojemu związkowi i swojej rodzinie. 

 

Mąż i żona, partner i partnerka są ze sobą po to, żeby się wspierać
i zaspokajać swoje potrzeby. Dbać o siebie wzajemnie. Ich związek powinien opierać się na prawdzie. Nie można źle myśleć o partnerze. Nie można się ranić. Nie trzeba mówić o wszystkim, ale nie wolno kłamać.
W związku należy ufać i akceptować potrzeby partnera. Nie oznacza to, że mamy zgadzać się na wszystko. Zgoda musi być po obu stronach. 

 

Związek ten zalegalizowany i ten niezalegalizowany to niekończąca się praca dwojga ludzi nad sobą. To czas i uwaga skupiona nie tylko na sobie, ale również na drugim człowieku. To miłość i prawda, to wzajemne zaufanie i szczerość. To wartość, którą pragnie wiele osób. Od was zależy wasze życie i to, w jaki sposób podejdziecie do tego związku. 

 

Bądź szczęśliwa i pracuj nad swoim rozwojem, bo życie to niekończąca się droga samodoskonalenia się. 




Kinga Klejment – Mentorka i Trenerka Kobiet, Certyfikowany Trener STRUCTOGRAM® Polska, założycielka Strefy Silnych Kobiet – Strefy Kobiecej Mocy.

    






Dodaj komentarz